|
Nazewnictwo krojów pism w systemach komputerowych
|
|
Niezależnie od stosowanego systemu operacyjnego użytkownicy stykają się z różnorakim
nazewnictwem krojów pism.
Poniżej przedstawiono różne aspekty mające wpływ na spotykane sposoby nazywania krojów pism.
Nazewnictwo oryginalne
Przy stosowaniu nazewnictwa oryginalnego, czyli bez wprowadzania jakichkolwiek zmian, polska wersja fontu posiada dokładnie taką samą nazwę jak jej pierwowzór (czyli np. polski „Times”, „Courier”).
Sposób ten może okazać się przydatny tylko w sytuacji gdy w komputerze wszystkie fonty stosują się do tego założenia i wszystkie pochodzą z tego samego źródła.
Przeważnie, niezależnie od typu komputera, zainstalowana jest „fabrycznie” bądź przy instalacji dodatkowego oprogramowania, pewna ilość krojów pism międzynarodowych (niespolonizowanych). Dzieje się tak przy instalacji np. programu zarządzającemu krojami formatu Adobe Type 1 – Adobe Type Manager (ATM).
W omawianym przypadku może nastąpić konflikt lub dezorganizacja pracy systemu, gdyż dodatkowe spolonizowane fonty będą posiadały te same nazwy (z punktu widzenia operatora) co wersje oryginalne, dla systemu operacyjnego będą istniały odpowiednio dwa pliki o różnych nazwach. W takich przypadkach system operacyjny nie będzie wiedział z jakiego pliku pobierać informacje co może doprowadzić do zakłócenia poprawnej pracy komputera.
Sposób ten stosowany marginalnie, czasem może być niezbędny w celu „oszukania” danej (najsześciej starszej) aplikacji aby uzyskać np. dostęp do polskich znaków, lub umożliwić operatorowi korzystanie z innych fontów niż te, które zapewnia aplikacja.
Występowanie przedrostka „P”
Najczęściej jest to odmiana nazewnictwa oryginalnego, poprzedzonego literą „P”
(np. „PGaramond”, „PPalatino”). Nazwa fontu (a raczej przedrostek) informuje operatora, że ma on do czynienia z polską wersją fontu. Mogą jednak pojawić się problemy w momencie dokonywania wyboru odpowiedniego kroju.
Fonty „poukładane” są w systemie alfabetycznie a stosowana litera „P” grupuje wszystkie kroje w jednym miejscu obok siebie.
Wielokrotnie szybszym sposobem odnalezienia szukanego kroju pisma jest podanie (wciśnięcie) jego pierwszej litery co doprowadzi operatora do całego zestawu krojów rozpoczynających się od litery „P” (niekoniecznie spolonizowanych).
System ten popularny parę lat temu występuje w coraz mniejszym stopniu. Najczęściej zdarza się, że przy wznowianiach prac pierwotnie wykonanych jakiś czas temu graficy próbują odnaleźć fonty obecnie znajdujące się na rynku posługując się „P...” nazwami .
Wygląd okna wyboru kroju pisma w systemie Windows dla grupy nazw zaczynających się od litery „P”
Występowanie końcówek „Pl”, „PL”, „CE”
W tym sposobie nazewnictwa nazwy fontów zakończone są literą (literami) sugerującymi odmienne pochodzenie i właściwości fontu np.:„Pl”, „PL” lub „CE”
(np. „OptimaPl”, „CenturyPL”, „Courier New CE”).
Jest to najlepszy sposób pozwalający na pełną orientację w stosowanych krojach a także na zachowanie funkcjonalności systemu omówionej powyżej.
W przypadku fontów o bardziej rozbudowanej nazwie np.
„Helvetica Neue Cond Ultra Light Oblique” parę liter „Pl” wstawia się najczęściej tuż po podstawowej nazwie kroju, ale przed rozszerzeniem określającym odmianę pisma czyli np.:
„Helvetica Neue CondPl Ultra Light Oblique”,
„Helvetica Neue CondPl Black”,
„Helvetica Neue CondPl Thin” itp.
Nazewnictwo „wtórne”
Polega na nadawaniu krojom pism innych, mniej lub bardziej podobnych do oryginału nazw
wynikającemu z zachowywania (przynajmniej teoretycznie) praw autorskich.
W ten sposób wiele firm zajmujących się dystrybucją fontów lub oprogramowania (np. firma Bitstream), czasem chcąc uniknąć opłat licencyjnych, rozprowadza kroje pism pod mylącymi często nazwami.
Spotkać więc można:
- Lausanne, Swiss, Switzerland (Corel) zamiast Helvetica (Adobe)
- Tinta, Dutch, Toronto (Corel) zamiast Times New Roman (Adobe, Monotype)
- Cancelaria, ZurichCalligraphics zamiast ZapfChancery
- Geometric Slab 712 (Bitstream) zamiast oryginalnego fontu Rockwell (Monotype) itd.
Ograniczenia ilości widocznych znaków w nazwie fontu
Z uwagi na ograniczenia ilości widocznych znaków w oknach wyboru kroju pisma różnych aplikacjach systemu Microsoft Windows (14-32 znaki) w zależności od szerokości poszczególnych liter w celu zachowania niezbędnej czytelności i rozpoznawalności, wiele nazw powinno ulec zmianie. W niektórych aplikacjach tuż za nazwą kroju podawana jest wersja skryptu Unicode, która w przypadku zbyt długiej nazwy nie będzie się mieścić w wyznaczonym miejscu.
Ilość znaków mieszczących się w oknie wyboru fontu np. w aplikacji MS Word wynosi około 15.
Wygląd okna wyboru kroju pisma w programie MS Word dla fontów o długich nazwach
Font o nazwie „HelveticaNeueCondensedPl Ultra” nie mieści się w przewidzianym dla niego miejscu, uniemożliwiając w ten sposób pełną jego identyfikacje. Należałoby więc zmienić nazwę tego kroju na np: „HelveticaNeueCondPl Ultra”.
Wygląd okna wyboru kroju pisma w aplikacj MS WordPad dla długich nazw, odpowiednio zmodyfikowanych
Ograniczenia ilości odmian kroju pisma w systemie MS Windows
Kolejnym problemem jest ograniczenie występowania tylko czterech odmian pisma w oknie „Styl czcionki”.
Wiele fontów historycznie pogrupowane jest w rodziny o większej ilości odmian jak np. „Minion”,
który posiada ich 9:
- regular
- italic
- semi bold
- semi bold italic
- bold
- bold italic
- black
- display
- display italic
Pomimo tego, że font niesie w sobie pełna informację o swojej przynależności do danej rodziny kroju pisma i pełnej nazwie (odmianie), niektóre aplikacje MS Windows, dzięki ignorancji programistów, „gubią” inne odmiany niż regular, italic, bold i bold italic. Sposobem na uniknięcie tej niedogodności jest grupowanie fontów (ich odmian) po dwa lub cztery pod jedną wspólną nazwą.
Sposób nazewnictwa krojów pism dla rodzin posiadających więcej niż cztery odmiany
W powyższym przykładzie występuje krój pisma „Meridien”, posiadajacy sześć odmian:
- regular
- italic
- bold
- bold italic
- medium
- medium italic
Pierwsze cztery posłużyły do stworzenia grupy:
„MeridienPl” a dwa ostatnie „MeridienPl Medium”.
Niedogodności tej nie posiada system operacyjny Macintosh OS, w którym krój pisma może występować
w dowolnej ilości odmian. Ponadto, pracę ułatwić mogą dodatkowe programy służąca do grupowania i/lub zarządzania fontami w systemie.
Najczęściej grupują one wszystkie odmiany w rodziny, dając w efekcie pojedyńczy wpis na głównej
liście dostępnych krojów pism.
[EOT]
|